W kontekście przystąpienia Polski do UE

administracyjne i polityczne stanowią poważne problemy w rozpoczynaniu i prowadzeniu własnej firmy. Ale dynamika wzrostu liczby polskich przedsiębiorstw w najkorzystniejszych latach pozwala przypuścić tezę, iż w polskim społeczeństwie tkwi potencjał przedsiębiorczości porównywalny do amerykańskiego, tyle tylko, że napotyka nieprzyjazne warunki rozwoju.

Polska, podobnie jak inne kraje europejskie, charakteryzuje się wyraźnym pro-społecznym nastawieniem, które znajduje swoje odzwierciedlenie w krajowej le-gislatorze, podporządkowanej w swoim zasadniczym zakresie prawodawstwu unijnemu. Ale zbytnia ochrona praw pracowniczych oraz wysokie koszty pracy, zmniejszające elastyczność rynku pracy, rodzą obawy przedsiębiorców przed zatrudnieniem pracowników. Z tego powodu można przyjąć, że z jednej strony mamy do czynienia wśród osób zakładających własną firmę z typowo amerykańską orientacją na osiągnięcia i wyrażaniem szacunku dla tych, którzy bogacą się poprzez osobiste wysiłki i starania, a z drugiej strony z próbą myślenia państwa za swoich obywateli, którym należy stwarzać warunki szeroko rozumianego bezpieczeństwa zatrudnienia. Prowadzi to często osoby wykazujące cechy przedsiębiorcze do przyjmowania amerykańskiego, stereotypowego punktu widzenia, że biedny jest biednym, bo z własnego wyboru nie podejmuje należytego wysiłku, aby polepszyć swoją pozycję, a zatem nie należy podejmować za niego działań. Przypuszczalnie to tłumaczy, dlaczego relacje między kadrą zarządzającą a zatrudnionymi pracownikami są często tak antagonistyczne w firmach, w których ma powstać związek zawodowy.

W kontekście przystąpienia Polski do UE można zadać sobie pytanie, czy dosto-sowanie się naszego kraju do wymagań unijnych będzie miało jakiś istotny wpływ na poziom przedsiębiorczości? Istnieją pewne obawy, że pasywność przedsiębiorcza wśród osób poszukujących pracy może się zwiększyć. J. Rostkowski uważa nawet, że w Polsce może dojść do osłabienia wzrostu gospodarczego, jeżeli nastąpi harmonizacja prawa podatkowego, polegająca na podwyższeniu podatków we wszystkich państwach członkowskich . Już dzisiaj słyszy się opinie wśród niemieckich polityków, że w Polsce są „dumpingowe podatki”. A przecież istnieje wyraźna korelacja między wzrostem gospodarczym a poziomem przedsiębiorczości.

One comment to W kontekście przystąpienia Polski do UE

  • conrad4  says:

    moim zdaniem najgorsza z decyzji ostatnich 20 lat…

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>