Kolektywistyczne potrzeby opieki

Kolektywistyczne potrzeby opieki, przynależności i wpływu nie tylko nie muszą ograniczać indywidualnego rozwoju, ale mogą mu również sprzyjać, pod warunkiem, że kierownik nie stara się kształtować celów indywidualnych pracownika z punktu widzenia interesów organizacji, ale mając na uwadze suwerenność wyborów pracownika, traktuje jego cele jako instrument realizacji celów organizacyjnych. W przeciwnym wypadku nadmierne wykorzystywanie przez organizację potrzeb kolektywistycznych prowadzi do uprzedmiotowienia pracownika, ogołocenia go z ludzkiej godności i zahamowania jego rozwoju. Oznacza to degenerację bodźców organizacyjnych i nieekwiwalentną dla pracownika wymianę z organizacją.

W przypadku, gdy dla pracownika najważniejszą potrzebą jest doświadczanie opieki, źródłem degeneracji bodźców organizacyjnych jest autorytaryzm. Polega on na dążeniu kierownika do całkowitego podporządkowania sobie podwładnego. Służy temu utrzymywanie dużego dystansu społecznego między przełożonym a podwładnym, wyraźnie zaznaczona asymetryczność ich pozycji poprzez przyjęte formy wzajemnej komunikacji oraz rozmaite insygnia władzy. Kierownik, realizując swoje cele, może dzięki temu instrumentalnie posługiwać się podwładnym, dokładnie tak, jak mu to jest wygodne. Pracownikowi, który oczekuje przede wszystkim opieki, wcale to nie przeszkadza. Przeciwnie, poczucie dyskomfortu pojawia się wówczas, gdy relacje nadrzędności i podporządkowania przestają być jednoznaczne. Typowe dla paternalizmu jest poszerzenie władzy kierownika na sferę życia osobistego pod-władnych. Ci ostatni chętnie na to przyzwalają, oczekując od przełożonego zaintere-sowania ich sprawami prywatnymi. Pozwala im to odtwarzać w miejscu pracy atmos-ferę domu rodzinnego i związane z nią poczucie bezpieczeństwa.

Powszechność zjawiska nierówności pozycji i ról społecznych skłoniło niegdyś Hobbesa do rozróżnienia dwóch typów ludzi: tych, którzy nad bezpieczeństwo przed-kładają prestiż, i tych, którzy nad ryzyko związane z dążeniem do prestiżu przedkła-dają bezpieczeństwo, czyli panów i niewolników . W literaturze dość monotonnie po-jawiała się charakterystyczna para bohaterów: pan i sługa. Pierwszy próbował podbijać świat, drugi za największe szczęście uważał wierną służbę swojemu panu. Pogląd o potrzebie stabilnej hierarchii społecznej można spotkać w pismach dawnych polityków i moralistów konserwatywnych. Podstawową zasadą lansowaną w odniesieniu do relacji społecznych, w tym stosunków między przełożonym a podwładnymi, było po-wiedzenie: „znaj swoje miejsce”. Autorytarny kierownik utrwala jednak niedojrzałość podwładnego, sprawia, że będzie on zawsze potrzebował opieki. Ceną, jaką pracownik płaci za poczucie bezpieczeństwa jest brak możliwości rozwoju. Zbyt wysoka to cena, aby jego wymianę z organizacją można było uznać za ekwiwalentną.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>